Kiedyś myślałem, że będę programistą, ale na szczęście los miał inne plany :) Wygrał marketing, który od 8 lat pozwala mi na co dzień realizować moje miliony pomysłów. Wyjazd na Erasmusa zmienił mnie z introwertyka w poszukiwacza wrażeń, a dziś najlepiej czuję się tam, gdzie dzieje się dużo i szybko. Po godzinach gram w planszówki, poluję z aparatem na ciekawe kadry, uczę się języków i ciągle coś planuję. Od ponad 6 lat podróże są moim paliwem, a codzienne sprawdzanie lotów to nałogowy rytuał. W drodze zaglądam w każdy zaułek, zamiast autobusu wybieram quada, nie odmówię spania na plaży. Całym sercem kocham Hiszpanię - szczególnie jej dzikie, północne oblicze. A w moich żyłach płynie chyba cząstka południowego luzu, bo na dźwięk muzyki bioderka od razu idą w ruch. W ostatnich latach odkryłem, że najpiękniej poznaje się świat, opowiadając o nim innym. Dlatego z ekscytacją dołączam do Soliści Adventure Club, eksplorować go w grupie głodnych nowego tak, jak ja - w roli lidera wypraw!
Kim jestem?
Choć to może górnolotne, czuję się obywatelem świata. Lubię być dziś tutaj, a jutro tam. Lubię zmieniać to, jak wygląda mój każdy nowy dzień. Podróżuję, bo nie znam lepszego sposobu na rozwój - nigdy nie nauczyłem się tak wiele, jak podczas podróży i wiem, że gdybym nie one, nie byłbym dziś sobą.