Zdjęcie z programu wyjazdu

Latem czy zimą? Kiedy jechać na Islandię?

Rzut oka na krajobrazy Islandii i szybko dylemat „czy tam jechać?” przeradza się w pytanie „kiedy najlepiej tam się wybrać?”. Teoretycznie na Islandii występują cztery pory roku, w praktyce mamy tam porę zimową i letnią. Jedna i druga ma swoje wady i zalety, zwolenników i przeciwników. Kiedy zatem jechać na Islandię? Przedstawiamy dwie strony islandzkiego pogodowego medalu, a wam pozostawiamy odpowiedzenie sobie na pytanie, do której jest wam bliżej.

ISLANDIA ZIMĄ

Zdjęcie z programu wyjazdu
Zdjęcie z programu wyjazdu

Tego nie zobaczysz i nie doświadczysz na Islandii latem

- Zorze polarne! To bez wątpienia zimowa atrakcja nr 1 Islandii i dla wielu osób główny powód przyjazdu na wyspę właśnie zimą. Ten magiczny spektakl natury można podziwiać od września do kwietnia. Warunkami są przejrzyste niebo i brak wielkich skupisk świateł miejskich. No i oczywiście ciemna noc – zorza rozpoczyna swój taniec po niebie po 21 i kończy ok. 2 nocy. Oczywiście nigdy nie mamy 100-proc. gwarancji, że uda nam się „upolować” zorzę. Ta nieosiągalność sprawia jednak, że zorza jest jeszcze bardziej wyjątkowa, prawda? Czytaj więcej: Zorza polarna na Islandii. Gdzie i kiedy ją zobaczyć? - Lodowe jaskinie – pojawiają się na lodowcach Islandii wraz z początkiem zimy i kończą swój żywot na początku marca. Mają niesamowity, intensywnie niebieski kolor. Najbardziej spektakularne można spotkać na południu Islandii, w parku Skaftafell, pod lodowcem Vatnajokull. Ich wyszukiwaniem zajmują się wyspecjalizowane agencje i agencyjki, oferujące turystom możliwość odwiedzenia tego cudu natury w bezpiecznych warunkach. - Sporty zimowe – narty, snowboard, skutery śnieżne, psie zaprzęgi, a nawet… nurkowanie – zima na Islandii to także ciekawa propozycja dla wszystkich fanów aktywnych form wypoczynku. Zwiedzanie wszystkich atrakcji Golden Circle skuterem śnieżnym? Czemu nie!

  • Zdjęcie z galerii
  • Zdjęcie z galerii
  • Zdjęcie z galerii

ISLANDIA LATEM

Zdjęcie z programu wyjazdu
Zdjęcie z programu wyjazdu

Tego nie zobaczysz i nie doświadczysz na Islandii zimą

- Maskonury – czyli jeden z symboli Islandii. Patrząc na nie, nie sposób się nie uśmiechnąć. Około trzydziestocentymetrowe ptaszki z czarnym grzbietem, białym brzuszkiem i charakterystycznym siwo-czerwono-żółtym dziobem w drugiej połowie sierpnia odlatują do cieplejszych krajów, dlatego poza sezonem na Islandii ich nie spotkamy. - Spanie pod namiotem – zimą oczywiście też się da, ale będzie to niewątpliwie opcja mocno hardkorowa. Od maja do września spanie pod rozgwieżdżonym niebem nie będzie się zaś wiązało z ryzykiem odmrożenia stóp. Campingowanie przy samym wodospadzie to nie tylko atrakcja, którą zapamiętamy na całe życie, ale też możliwość znacznego zredukowania kosztów noclegów w wysokim sezonie. - Islandia bez barier – latem nie ma w zasadzie miejsca, do którego nie dałoby się dotrzeć. Wszystkie drogi są przejezdne, można wiec odwiedzić niezwykłe pola geotermalne Hveravellir, zwiedzić dno wygasłego wulkanu Hverfjall, wybrać się na pieszą wędrówkę w okolice Thórsmörk czy na rejs po zatoce lodowcowej Jokulsarlon. Zimą albo się nie da, albo jest to bardzo trudne, dlatego jeśli zależy nam na tych atrakcjach, powinna nas raczej interesować wyłącznie Islandia latem.

  • Zdjęcie z galerii
  • Zdjęcie z galerii
  • Zdjęcie z galerii

A zatem - kiedy jechać na Islandię? Jak widzicie, i to kusi, i to nęci. Islandia potrafi oczarować niezależnie od pory roku. Które jej oblicze podoba wam się bardziej? Wyprawy na Islandię – zarezerwuj najlepsze wycieczki