Miej odwagę, ufaj sobie, a wszystko będzie dobrze

Tina Stęposz

Na co dzień pracuje w marketingu w Klubie Podróżników Soliści - organizuje spotkania i prelekcje i dba o to, żeby wszystko wyglądało ładnie. Ma mało wolnego czasu, bo jak go ma, to biegnie na ściankę wspinaczkową lub na zajęcia taneczne. Marzy o tym, żeby doba miała więcej godzin, bo zaczęłaby wtedy chodzić na kursy językowe, fotografii lub rękodzielnictwa. Chciałaby kiedyś sama sobie uszyć poduszkę. Dość dużo podróżuje, na co skarży się jej kot Henryk🐱, ale wciąż z tych podróży nie rezygnuje i upiera się, że bez podróży jej życie nie będzie pełne.

Wyrusz ze mną

Podróżuję, bo...

nigdy nie czuję się tak wolna jak w trakcie podróży, a wolność to dla mnie jedna z ważniejszych wartości w życiu. Kocham to uczucie, kiedy patrzę na coś, co odbiera mi mowę, co mnie wzrusza do łez. Moje ulubione miejsca to te związane z naturą, zielenią, górami, bo to właśnie wtedy odnajduję spokój i uciekam od cywilizacji. Uwielbiam poznawać nowych ludzi w czasie podróży. Wierzę, że każdy z nas jest wyjątkowy i niesie ze sobą ogrom przeżyć i historii, którymi warto się dzielić.

Moje podróżnicze marzenie...

roczna podróż – niezaplanowana, spontaniczna, na luzie i w spokoju 😉  podczas której spędzę co najmniej miesiąc na Alasce, odkryję Patagonię z Ziemią Ognistą, a później będę wędrować, gdzie mnie wzrok poniesie i… napotkani po drodze ludzie, bo to oni są wartością samą w sobie.

Moje 3 supermoce...

  1. Umiem przechodzić przez kraty, więc żaden zamknięty hotel nie jest mi straszny!
  2. Mogę spać w samochodzie przez 2 miesiące – jak będzie trzeba, to oddam Ci moje łóżko
  3. Dużo się śmieję, ale też potrafię otrzeć łzy w razie potrzeby 🙂

Kraje, w których byłam...

Kambodża, Indonezja (Bali i Jawa), Malezja, Singapur, Wietnam, Indie, Nepal, Norwegia (wszędzie!), Islandia, Albania, Chorwacja, Czarnogóra, Portugalia, Hiszpania, Francja, Monako, Austria, Niemcy, Czechy, Włochy, Szwajcaria, Holandia, Wielka Brytania, Ukraina…

Moje top 3 miejsca na ziemi

Przestrzeń i fiordy

Norwegia

Uważam, że powinnam była się urodzić w jakimś skandynawskim państwie, a już na pewno w Norwegii. Kiedykolwiek tam wracam, a staram się wracać jak najczęściej, to czuję się jak w domu. Surowy klimat, ale też niepowtarzalne widoki, ogromne fiordy, które wcinają się w ląd, biegające stada reniferów po Parku Narodowym Jotunheimen, czy jedno z moich ulubionych miejsc w życiu – Lofoty na samej północy. Norwegia za każdym razem mnie zaskakuje i udowadnia, że może być jeszcze piękniejsza.

Gdzie zatrzymał się czas

Nepal

Kraj, w którym zatrzymał się czas. Spacerując po nepalskich miasteczkach miałam wrażenie, że przeniosłam się do innego świata – takiego pełnego spokoju i harmonii, gdzie pośpiech nic nie znaczy. Nawet jeżeli za oknem jest gwar, to ten gwar jest zupełnie inny od naszego, europejskiego gwaru. W Nepalu też trzeba doświadczyć trekkingu po Himalajach. Ciężko uwierzyć w faktyczny ogrom tych gór i ich piękno – żadne słowa nie są w stanie opisać uczuć, które się gromadzą w człowieku, kiedy patrzy na wierzchołek Annapurny. Dla mnie jeden z najpiękniejszych widoków, jakie widziałam i już teraz wiem, że do Nepalu będę wracać jeszcze wiele razy.

Zieleń i wodospady

Bali

Wyspa, która mnie zachwyciła ogromem zieleni, fantastycznymi wodospadami, do których często można się dostać tylko pieszo, ogromnymi tarasami ryżowymi, a do tego niezwykłą gościnnością ludzi. Fantastycznie jest jeździć na skuterze po krętych, balijskich uliczkach, wdychać zapach kadzideł, których jest tutaj mnóstwo i palą się na każdej uliczce, a po aktywnym dniu pójść na kolację i próbować absolutnego mistrzostwa kulinarnego – sosu orzechowego Satay. Dla samego sosu wrócę na Bali po raz kolejny 🙂

Moje poprzednie wyprawy

  • Annapurna Base Camp
  • 2500 kilometrów islandzkiej przygody
  • Perełka Norwegii
  • Kraina Ognia i Lodu

Adventure

Maroko

Zdobądź Dach Afryki

Kenia & Tanzania & Kilimandżaro