"Never say never, whatever you do"

Oksana Pugach

Góralka z ukraińską duszą. Życie w podróży i góry towarzyszą mi od najmłodszych lat i kiedy ich nie ma działam by nadrobić zaległości. Z zawodu fizjoterapeutka i kosmetolog – wiem jak powalić na matę uciskiem jednego palca i mam swoje „narzędzia tortur”, a także jakie tajemne zioła zastosować na polepszenie kondycji. Pod względem ziół na pewno zaprzyjaźniłabym się z Panoramiksem i zrobilibyśmy razem jakiś kociołek. Uwielbiam poznawać nowe miejsca zarówno te odległe ale też bliskie. Największą przyjemność sprawia mi odkrywanie ich pieszo lub na rowerze a długie dystanse i mocna wyrypa to zdecydowanie moja bajka. Umiem jednak też przystopować i sycić się otaczającym pięknem, zapachami, smakami i dźwiękami natury lub opowieściami napotkanych ludzi. Kocham legendy, mitologię i baśnie więc przy mnie ich nie zabraknie. Jestem introwertyczką z dużą ekspresywnością w działaniu. Uwielbiam słuchać, chłonę nowe rzeczy z szeroko otwartymi oczami oraz zapartym tchem. Wraz z zawodem mam wpojony instynkt troski i dbania o ludzi którzy są w moim otoczeniu. Nie należę do osób grających pierwsze skrzypce, ale gdy dostanę przestrzeń i uwagę otwieram swój umysł i serce. Można powiedzieć że jak kontrabas jestem w tle ale spajam wszystko. Tak też ze mną będziecie się czuli: wolni, bez narzucania, presji ale w dobrym rytmie i by zgrywało się z planem. ;)

Wyrusz ze mną

Podróżuję, bo...

jest to mój sposób na zachowanie harmonii i równowagi w życiu. A także dzięki temu zaspokajam ogromne pokłady energii i ciekawości

Moje podróżnicze marzenie...

Wszystko co jest związane z górami i szlakami długodystansowymi. Póki co na wyciągnięcie ręki jest Camino de Santiago i trawers grzbietem Karpat, ale może kiedyś się odważę i będę mieć czas nawet by zrobić Trans Canada Trail. Któż to wie 😉

Moje 3 supermoce

  • dogadam się z każdym jak nie w 5 językach to na migi
  • ręce które leczą fizjo-apteczka (tapy, igły, sprzęt do aku) towarzyszy mi w każdej wyprawie. A nuż się przyda
  • degustator “chwastów” przy leśnej i polnej włóczędze dostaniesz rzeczy do spróbowania o których nawet Ci się nie śniło że są jadalne 😀

Kraje, w których byłem

Póki co króluje u mnie Europa ale za to wielokrotnie powracałam do tych samych państw by za każdym razem odkrywać je od innej strony

Ukraina, Słowacja, Węgry, Rumunia, Czechy, Bułgaria, Słowenia, Chorwacja, Bośnia i Hercegowina, Czarnogóra, Włochy, Grecja, Turcja, Gruzja, Izrael, Egipt, Niemcy, Holandia, Belgia, Francja, Norwegia, Wielka Brytania, Islandia

Moje top 3 miejsca na ziemi

Polska Szwajcaria i miniaturce

Pieniny

Mój dom i zakątek w Polsce który uwielbiam. Góry, rwący Dunajec, strzeliste skały wyłaniające się zza drzew, wąwozy, babie lato, przepiękne polany z panoramami, jeziora, zamki, zabytki architektury drewnianej, i mnóstwo ścieżek pieszych i rowerowych.

Mogę ci pokazać co robić w promieniu 50 km przez nawet 2 tygodnie, a na kanapie usiądziesz tylko żeby odpocząć po całym dniu i zjeść coś pysznego.

Bo do niej chce się wracać

Rumunia

Kocham ten kraj za jego różnorodność a jednocześnie bliskość do Polski. Wciąż jeszcze dzika natura, lasy gdzie doświadczasz hiperwentylacji i ogromne góry i drogi z milionem zakrętów zapierają dech w piersiach. I przede wszystkim bardzo życzliwi ludzie, których z każdą podróżą poznaję więcej i też między innymi dla nich nie mogę się doczekać kiedy tam wrócę.

Dała mi wiele odwagi

Słowenia

Mała perełka Europy gdzie nawet jadąc autostradą nie mogłam się nadziwić jak piękny jest ten zakątek świata. Idealny klimat, przepyszne wino i jedzenie, każdy region ma w sobie coś innego.

Ale dla mnie jest na zawsze w pamięci bo po raz pierwszy wybrałam się wtedy z ledwo poznaną osobą autostopem i był to strzał w 10.

Moje poprzednie wyprawy

  • W krainie elfów i trolli