Nawet najbardziej banalny kierunek potrafi cię zaskoczyć!

Natalia Kędra

Zaczęło się od samby karnawałowej i kina, które stało się moim oknem na cały świat. Później spakowałam plecak i ruszyłam, by zobaczyć wszystko na własne oczy. Zaczęłam na ostro, bo od Indii i później żadna podróż z plecakiem nie była mi straszna ;) Z każdej wyprawy przywożę worek przypraw i lokalne ciuchy. Przez kilka lat pracowałam jako dziennikarka, co nauczyło mnie uważanie słuchać i zaprowadziło w tak różne miejsca jak pracownia słynnej tunezyjskiej rzeźbiarki czy Igrzyska Olimpijskie w Rio. Ale wciąż mi było za mało i dlatego zamarzyłam, żeby dołączyć do Solistów. I wiecie co? Marzenia się spełniają.

Wyrusz ze mną

Podróżuję, bo...

Nie potrafię usiedzieć w miejscu. Najbardziej przeraża mnie słowo “nigdy” i strach, że mogłabym nigdy gdzieś nie dotrzeć, nigdy czegoś nie doświadczyć albo nie zobaczyć. Życie jest zdecydowanie za krótkie, żeby zapuszczać korzenie.

Moje podróżnicze marzenie...

Spływ Amazonką i Brasília, miasto-utopia. Bagnista Luizjana i wyluzowane Austin. Wszystkie wyspy Azorów. Surfing na Hawajach albo narty na Hokkaido.

Moje 3 supermoce...

  • Zaraźliwy entuzjazm
  • Znajomość 1500 (średnio potrzebnych) faktów z popkultury
  • Dogadam się w każdym języku, nawet jeśli znam tylko 3 słowa

 

Kraje, w których byłam...

USA, Brazylia, Japonia, Tajwan, Tajlandia, Laos, Kambodża, Wietnam, Indie, Emiraty, Gruzja, Izrael, Tunezja, Turcja, Portugalia, Hiszpania, Islandia, Norwegia, Szwecja, Dania, Holandia, Grecja, Francja, Wielka Brytania, Włochy, Belgia, Serbia, Bośnia i Hercegowina, Chorwacja, Słowenia, Litwa, Węgry, Niemcy, Czechy.

Moje top 3 miejsca na ziemi

Koniec Europy

Portugalia

Kraj kilku nieznośnie turystycznych miejsc i setek nieodkrytych skarbów. Niemal puste atlantyckie plaże, najlepsze surferskie miejscówki, barokowe pałace, urokliwe miasteczka i wsie, w których czas zatrzymał się mniej więcej w połowie XX wieku. Kraj, w którym spędziłam ponad rok, a wciąż mam tyle miejsc do odkrycia. Następny przystanek – Azory.

Najlepsza kuchnia świata

Wietnam

Miejsce, w którym natychmiast wrzucam na luz i czuję się jak w domu. Jadłam tu kraby w domu miejscowego znajomego i piłam samogon na stypie po rolniku z plemienia Hmongów. Mogłabym tygodniami pływać po Mekongu i Ha Long Bay, gapić się na bawoły spacerujące po tarasach ryżowych i przedzierać się przez chaos uliczek Ho Chi Minh.  Wrócę na pewno!

Zupełnie inny świat

Japonia

Nawet w New Delhi nie czułam się tak wyobcowana jak w Tokio… I to jest w Japonii najpiękniejsze – prawdziwy szok kulturowy, którego przez lata bezskutecznie szukałam na różnych kontynentach. Japonia spełniła wszystkie moje kulinarne pragnienia i przyjęła z otwartymi ramionami, nawet gdy dołączyłam do lokalnych staruszek w onsenie na głębokiej i nieuczęszczanej prowincji.

Moje poprzednie wyprawy

  • Perełka Norwegii
  • Kraina Ognia i Lodu

Kraina Ognia i Lodu

Islandia - Classic

Taniec życia i śmierci

Meksyk

Wyspa nie z tego świata

Kuba

Kraina gejszy i samurajów

Japonia