Na luzie i z pomysłem

Magdalena Gudzińska

Mieszkałam w Norwegii, Austrii, Australii i Portugalii. Moje CV już dawno przestało mieścić się na 1 stronie, a lista pomysłów na kolejne projekty i ścieżki rozwoju stale rośnie. Nie boję się nowych wyzwań, a podróżowanie traktuję jako jedną z podstawowych potrzeb życiowych. Bardziej niż rzucenie wszystkiego i wyjechanie w nieznane na rok, przeraża mnie wizja podjęcia decyzji, żeby osiąść w jednym miejscu już na stałe i popaść w codzienną rutynę. Pasjonują mnie sporty zimowe i wodne, a serce rozdarte jest pomiędzy góry zimą i morze latem. Dla zachowania równowagi chętnie zaszyję się w domku w lesie z książką albo posadzę kwiatki z Babcią ?

Wyrusz ze mną

Podróżuję, bo...

Nie mogę się powstrzymać ? Nie ma sensu walczyć z tą siłą, która ciągnie nas w stronę przygód i poznawania Świata. Oszczędności zawsze chętniej wydam na bilety lotnicze i doświadczenia, niż rzeczy materialne. W podróży każdy dzień, każda godzina płyną w swoim własnym, wyjątkowym tempie, a w każdej chwili możemy przeżyć coś niesamowitego. Uwielbiam tę adrenalinę i niepowtarzalną radość, jaką daje mi doświadczanie i odkrywanie nowych miejsc. Nie ma lepszego uczucia, niż to, kiedy zanurzasz się całkowicie w konkretnym momencie. Wtedy czujesz, że żyjesz!

Moje podróżnicze marzenie...

Wszędzie tam, gdzie śnieg, puch, góry i dzika natura – Kanada, Japonia, Argentyna, Alaska…

Wszędzie tam, gdzie dzikie plaże, lazurowy ocean, fale – Hawaje, Tahiti, Bali…

Wszędzie tam, gdzie mnie jeszcze nie było ?

Moje 3 supermoce

  1. Nowe pomysły – chciałabym mieć szansę na reinkarnację i przeżycie kilku żyć – w każdym realizowałabym inny pomysł na siebie i zamieszkałabym w innej części Świata. Tak wiele rzeczy wydaje mi się interesujących i wartych wypróbowania…
  2. Odporność na zimno – morsuję, lubię się hartować, a Mama śmieje się, że wychowywała mnie w przeciągach.
  3. Empatia – znajomi czasem mówią, że za bardzo martwię się o innych, ale ja lubię w sobie tę cechę i staram się ją rozwijać m.in. w działaniach charytatywnych.

Kraje, w których byłem...

Australia, Austria, Belgia, Bośnia i Hercegowina, Chorwacja, Czechy, Dania, Finlandia, Francja, Hiszpania, Kaliningrad, Niemcy, Norwegia, Nowa Zelandia, Portugalia, San Marino, Szwajcaria, Szwecja, Ukraina, Watykan, Węgry, Wielka Brytania, Włochy.

Moje top 3 miejsca na ziemi

Australia

kraj ludzi wyluzowanych i uśmiechniętych, dla których „no worries” to nie tylko pusty frazes. Tysiące kilometrów białych, dzikich plaż, gdzie poczujesz się jak w prywatnym raju. Idealne tereny na road tripy w prawdziwym tego słowa znaczeniu. Możesz jechać vanem w nieznane, gdzie inny samochód miniesz raz na kilka godzin, w nocy podziwiać gwiazdy na pustkowiu oddalonym od najbliższej cywilizacji o kilkaset kilometrów, a rano obserwować wieloryby z klifu, na którym zaparkowałeś poprzedniego wieczoru. Możesz też spędzić fantastyczny sezon zimowy w jednym z kameralnych ośrodków narciarskich, czy zanurzyć się w tętniące życiem miasto. Australia naprawdę ma wiele do zaoferowania.

Nowa Zelandia

kraina wszechobecnej dzikiej natury i soczystej zieleni. Plenery rodem z „Władcy Pierścieni” oraz „Hobbita” są tu na wyciągnięcie ręki. Wysokie góry idealne do hikingów i uprawiania sportów zimowych ciągną się przez całą Wyspę Południową. Nigdy nie znajdziesz się dalej od morza czy oceanu niż 128 km – dlatego Nowa Zelandia jest idealnym miejscem dla osób, które nie mogą zdecydować się, czy wolą góry, czy morze (a ja do takich się zaliczam). Kultura Māori hipnotyzuje tańcem Haka i sztuką tatuażu. Tutaj naprawdę możesz poczuć, że jesteś na drugim końcu Świata.

Austria

odkąd miałam szczęście spędzać tu wiele razy ferie zimowe z rodzicami, a później przez rok studiować, mam niezwykły sentyment do tego kraju, gdzie staram się regularnie powracać. Kocham klimat alpejskich wiosek i miejscowości, atmosferę ośrodków narciarskich, a także urok miast i miasteczek – szczególnie tych na południu, gdzie czuć już wpływ kultury śródziemnomorskiej i włoskiego luzu. O każdej porze roku można tu aktywnie spędzić czas w górach lub nad jeziorem, a jeżeli ktoś jest fanem jarmarków bożonarodzeniowych i grzanego wina koniecznie musi odwiedzić Austrię w grudniu ?

Moje poprzednie wyprawy

Wyrusz ze mną

Z cyklu Live Wild

Skitourowe Beskidy – ABC szkoleniowe