Born to travel

Ania Plucińska

Ktoś kiedyś powiedział mi - uważaj, podróżowanie jest jak narkotyk - uzależnia! Dziś, 6 lat później, widzę jak nie tylko jestem uzależniona, ale też jak ciągle mi mało! Kocham planować podróże i mieć wszystko pod kontrolą, jak i spakować się i wyruszyć stopem w kilkumiesięczną podróż, nie wiedząc, co przyniesie następny dzień. Chciałabym spróbować wszystkiego! Nauczyć się wszystkich języków, spróbować wszystkich smaków świata i poznać wszystkich ludzi! Wiem, że to niemożliwe, ale nie przestanę się starać! 🤞🤞🤞 Kocham fotografować, jeździć stopem, żeglować, nurkować, ciągle próbować i uczyć się nowych rzeczy! 💪

Wyrusz ze mną

Podróżuję, bo

Podróżuję dla uczucia niepoznanego, dla wyjścia ze strefy komfortu, dla adrenaliny i wrażeń, dla poczucia wolności, a przede wszystkich dla ludzi, których spotykam na swojej drodze, dla tych, których widzę przez moment i dla tych, którzy zostają w moim życiu na dłużej.
Podróżowanie to moja największa miłość, dlatego mam nadzieję, że pozwolisz mi się nią podzielić 🙂

Marzenia

Ostatnie miesiące spędziłam pracując w Hondurasie jako nurek w konserwacji i ochronie raf koralowych i chciałabym tą pasje cały czas rozwijać!

Kraje, w których byłam

Indonezja, Malezja, Tajlandia, Wietnam, Kambodża, Filipiny, Papua – Nowa Gwinea, Singapur, Brunei, Indie, Nepal, ZEA, Turcja, Egipt, Izrael, Jordania, Rosja, Meksyk, Gwatemala, Honduras, Panama, Islandia, Norwegia, Belgia, Bośnia i Hercegowina, Chorwacja, Czechy, Anglia, Szkocja, Francja, Niemcy, Gibraltar, Grecja, Ukraina, Irlandia, Holandia, Portugalia, Hiszpania, Słowacja, Słowenia, Szwajcaria, Austria

 

 

Moje top 3 miejsca na ziemi

Himalaje

Te indyjskie jak i nepalskie. Spędziłam w Himalajach 3 miesiące trekkując, jeżdżąc stopem, motorem, praktykując medytacje z miejscowymi mnichami. Głównym wyzwaniem było przejście 250km wokół jednego z najwyższych szczytów świata – Annapurny, wchodząc najwyżej na 5500 m m.p.m.

Filipiny

Spędziłam w Azji ponad 2 lata, jednak to Filipiny skradły moje serce najbardziej! Przepiękne plaże, wulkany, rafy koralowe, a to wszystko nic, przy gościnności Filipińczyków! Zawsze pomocni, uśmiechnięci, zaczynający każdy dzień od wspólnego karaoke! Nie mam słów, by opisać ten kraj, trzeba tam po prostu pojechać! ♥

Nowa Gwinea

Część Indonezyjska, jak i Papua – Nowa Gwinea. Był to jeden z najtrudniejszych kierunków, ale też dzięki temu, najbardziej autentyczny. Zakochałam się w lokalnych tradycjach i przyrodzie. Spędziłam tam 3 miesiące, w trakcie mojej 9 miesięcznej podróży.

Moje poprzednie wyprawy

  • Kraina Ognia i Lodu
  • Śladami Majów i Azteków

Nieodkryta perła Ameryki

Kolumbia

Dzika natura

Kostaryka, Nikaragua