podróżnicze cuda przyrody

 

Kontakt z naturą i często niezaplanowane odkrywanie jej piękna, dają nam dużą dawkę energii podczas podróżowania. Choć nie zawsze bywa łaskawa, wynagradza nam deszcze, wiatry, czy upały pięknymi widokami. Zebraliśmy kilka niesamowitych zjawisk jakie mieliśmy przyjemność podziwiać. Oto one!

 

 

Islandia - budzisz się w pełnym słońcu, by za kolejnym fiordem wpaść w ulewę przechodzącą w burzę śnieżną. Kolejne 15 km i chmury ustępują miejsca słońcu nagradzając nas widokiem wielobarwnej tęczy! Cała Islandia - zaskakuje za każdym razem.

Jedno z bardziej niezwykłych miejsc na ziemi. Z jednej strony swoją nazwę zawdzięcza wiecznym połaciom lodu, z drugiej jednak jest wyspą ognia usianą wulkanami i gejzerami. Do tego obszerne tereny soczystej zieleni z przeważającą roślinnością łąkową i tundrową. Dzięki tak zróżnicowanej florze i małemu zaludnieniu, przebywając na Islandii, każdego dnia można rozkoszować się kontaktem z naturą.

 

 
 

 

 

Jak mówi Kasia: „Może nie każdy uznałby to za cud świata, ale jest to jedno z niewielu miejsc, które wywarło na mnie tak ogromne wrażenie”. A mowa o Szwajcarii. Krystalicznie czysta woda stykająca się z piętrzącymi się dookoła górami, zapierające dech w piersiach widoki i świeże powietrze. Niewiele więcej potrzeba by w pełni odczuć kontakt z naturą i na chwilę zapomnieć o codziennym pośpiechu. Jeśli jeszcze nie mieliście okazji się tam wybrać (a przecież z Polski to wcale nie tak daleko!) to naprawdę warto. Nie omińcie trasy wokół jeziora 4 kantonów – bajeczna!

 

 

 

 

 

Deadvlei, czyli „miejsce gdzie wszystko się kończy” to główna naturalna atrakcja Parku Narodowego w Namibii. Niesamowitą scenerię tego miejsca tworzą wyschnięte jezioro otoczone najwyższymi wydmami świata i drzewa, których wiek szacuje się na przeszło 800 lat. Miejsce to wzbudza prawdziwy respekt dla sił przyrody. Jest to najsuchsza pustynia na świecie - deszcz w tym miejscu pada bowiem tylko raz na pół wieku. Jeśli jednak spadnie, dookoła momentalnie zakwitają kolorowe kwiaty, które malują to martwe miejsce. Mamy nadzieję, że uda nam się kiedyś zobaczyć to na własne oczy!

 

 

 

Uznane za cud świata wodospady Iguazu znajdują się na granicy brazylijsko - argentyńskiej i można (a nawet trzeba!) oglądać je z obu stron. Strona brazylijska umożliwia podziwianie wodospadów z odległości i dostarcza niesamowitych panoramicznych widoków. Po argentyńskiej stronie natomiast można doświadczyć ich z bliska. Co prawda ciężko ujść z tego spotkania sucho i trzeba zabrać ubrania na zmianę, jednak mając możliwość spotkania się z takimi siłami przyrody z bliska nie można zważać na niewygodę. Niezależnie ile porad, forów czy opinii przeczytacie i usłyszycie - Iguazu trzeba zobaczyć z obu stron. Tylko wtedy kaskady 275 wodospadów spadające miejscami nawet z 80 metrów ukażą swoje prawdziwe piękno. 

 

 

 

 

 

Wisconsin. Nienaruszony, potężny, stary las. Rozległe jeziora. Burza. Mimo, że byłam tam od przeszło trzech miesięcy nie spodziewałam się, że moim oczom ukaże się tak niesamowity widok. Wrzosowe, wieczorne niebo odbijające się w tafli jeziora, moment po szalejącej burzy. Prawdziwa magia.

 

 

 
 

autor: Kasia