jak ugryźć rzym w 3 dni

 

 

 

Jeśli zaplanowaliście krótki wypad do wiecznego miasta. Zależy Wam zarówno na tym, żeby zobaczyć najważniejsze turystyczne miejsca, jak i znaleźć moment na oddech pośród romantycznych włoskich uliczek, czy spojrzeć na miasto nieco z góry – trafiliście pod dobry adres! Przedstawiamy Wam krótki poradnik jak ugryźć Rzym w trzy dni i najeść się do syta.

 

 

 

 

Dzień 1.

Zakładając, że pierwszy dzień Waszej wizyty przypada na dzień roboczy, zwiedzanie polecamy zacząć od Watykanu. W innym wypadku natkniecie się na przeogromne tłumy, a przecież dookoła tyle do zrobienia, że trochę szkoda czasu na stanie w kolejkach. Dostaniecie się tam metrem – linia A, przystanek Ottaviano (San Pietro). Jako pierwsza na trasie – Bazylika Świętego Piotra. Co prawda nawet w tygodniu swoje trzeba odstać, jednak miło zaskoczy Was darmowy wstęp. Bardziej niecierpliwym kolejkę umili włoska kawa serwowana na wynos w pobliskich kawiarniach. Wnętrze Bazyliki zjawiskowe! A jeśli tylko dopisze pogoda nie sposób ominąć także widoku na miasto z kopuły (5 euro). Tuż za rogiem czekają na Was Muzea Watykańskie. Wstęp 16 euro (8 bilet ulgowy). Jako najważniejsza do zobaczenia Kaplica Sykstyńska z freskami Michała Anioła. Po spędzeniu kilku godzin pod dachem polecamy przyjemny spacer. Kierując się w stronę Corso Victorio Emanuele, mijając małe włoskie uliczki i zabytkowe place dotrzemy do Panteonu.  A stamtąd już tylko kilka kroków do Fontanny Di Trevi. Najwyższa pora na odpoczynek.. i dobrze się składa, bo znajdujecie się pośród licznych trattorii i pizzerii. Z pełnymi brzuchami warto przetoczyć się w stronę Schodów Hiszpańskich i pijąc wino podziwiać budzące się do nocnego życia miasto. Jest to też idealne miejsce do zakończenia dnia, bo tuż obok znajduje się stacja metra.

 

 

 

Dzień 2.

Kolejny dzień aktywnego zwiedzania. Tym razem polecamy wybrać się w stronę Koloseum i Forum Romanum. Kompleks można oglądać z zewnątrz za darmo, sam wstęp nie kosztuje jednak szalenie dużo. Bilet normalny 12 euro, ulgowy dla osób poniżej 25 roku życia – 7,5. Co ważne! Aby ominąć kilometrowe kolejki do Koloseum, po bilety warto wybrać się do wejścia od strony Palatynu i Forum Romanum. Po kilku minutach dostaniemy się do środka, a później bez problemu wejdziemy do Koloseum kolejką dla osób, które mają już bilety. Zbliżamy się do momentu kiedy macie za sobą wszystkie najważniejsze punkty turystyczne. Głęboki oddech i zaczynamy relaks. Półgodzinny spacerek w stronę Zatybrza z przystankiem na Usta Prawdy dobrze Wam zrobi i sprawi, że nieco zgłodniejecie. Po przejściu przez rzekę przywita Was romantyczny świat małych, włoskich uliczek wypełnionych knajpkami. Polecamy zatrzymać się w jednej z nich, skosztować lokalnej kuchni i zregenerować siły. Resztę wieczoru spędźcie w klimacie Dolce Vita popijając wino i spacerując po okolicy.

 

Dzień 3.

Wyspani? Pora na ostatni dzień w Rzymie! Kierunek: przystanek metra Flaminio, linia A. Stamtąd kolejność dowolna. Czekają na Was zarówno uliczki z drogimi butikami najlepszych włoskich projektantów, jak i przepiękny park z widokiem na cały Rzym i pozostałościami po posiadłości rodziny Borghese. A na kolację wielka pożegnalna uczta! Co trzeba spróbować będąc w Rzymie? Na pewno prawdziwą włoską pizzę z szynką prosciutto i świeża rukolą, spaghetti carbonarę w rozpływającym się sosie lub popularny wśród Włochów makaron z pieprzem i parmezanem. A także risotto, owoce morza i tiramisu na deser. Na Waszych stołach nie może zabraknąć również wina – szczególnie domowego! Planując budżet nie zapomnijcie o doliczanym do rachunku serwisie. Zazwyczaj około 2 euro za osobę. Za kolację składającą się z jednego dania i lampki wina nie powinniście zapłacić więcej niż 15 euro. Ale jak to mówią, raz się żyje, a to w końcu Wasza ostatnia rzymska noc!

 

autor: Kasia