Człowiek fiordów

Tomasz furmanek

                                         

 

 

 

CZŁOWIEK FORDÓW

 

Łukasz Nowak: Tomasz, ze zdjęć można wywnioskować, że w kajaku spędzasz całe życie. Jak jest naprawdę?

Tomasz Furmanek: To prawda, ale wbrew pozorom w kajaku nie sypiam. Pływam 2-3 godziny, 3 dni w tygodniu nie licząc dłuższych weekendowych wycieczek. Zimą z oczywistych względów dużo mniej, wtedy więcej uwagi poświęcam na narty. Zdjęcia, które oglądacie w większości zdjęć są z dni kiedy jest ładna pogoda, a w zachodniej Norwegii naprawdę dużo pada. Taka pogoda to walka z morzem, a nie robienie zdjęć.

 

Masz dosyć nietypowy zawód, szczególnie jak na polskie warunki. Opowiedz czym się zajmujesz.

Pracuje w Institute of Marine Research w Bergen. Można powiedzieć, że jestem informatyko-biologiem. Większość czasu spędzam przed komputerem programując aplikacje do badań genetycznych nad florą. Ta praca jest efektem moich pasji i wielu lat nauki. Programowałem od 15 roku życia, a teoretyczne wykształcenie zdobywałem podczas studiów z biologii molekularnej i medycyny.

 

Jestem pewny, że wielu naszych czytelników marzy o kajakowej przygodzie na fiordach. Zdradź nam trochę informacji praktycznych.

Zachodnie fiordy to na pewno miejsce dla miłośników kajaków, nawet tych początkujących, ale lepiej swoją przygodę rozpocząć z przewodnikiem. Moje 2 ulubione miejsca to Nærøyfjord i Aurlandsfjord. Można wypożyczyć kajak w Gudvangen lub w Flåm z przewodnikiem lub bez. Trzeba się umówić kilka dni przed przyjazdem, dlatego że firma jest lokalizowana w Voss. Najwięcej ludzi spotkamy w lipcu kiedy już woda jest „ciepła”, ale moją ulubioną porą na Nærøyfjord to maj lub jesień kiedy jest spokojniej. Niestety wtedy też jest bardziej niebezpiecznie,  z powodu niskiej temperatury wody i gorszej pogody.

 

 

Geirangerfjord jest również niesamowitym miejscem ale warunki tutaj są trudniejsze z powodu wiatru i większych fal. W niektórych miejscach tego fiordu jest trudno wejść na ląd z powodu stromych skał. To miejsce wygrywa jednak z innego powodu. Niedaleko Geiranger są góry i ośrodek narciarski  niedaleko Stryn. Można podziwiać ośnieżone szczyty i nawet pojeździć na nartach. Najlepszy czas to koniec maja i początek czerwca. Wtedy jest śnieg w wysokich górach i zielono niżej przy fiordach. Oprócz nart można, jeździć na rowerze terenowym i pływać na kajaku w tym samym dniu i tej samej okolicy. Kajaki można wypożyczyć w Geiranger.

Również wyspy godzinę jazdy na zachód od Bergen są dobrym miejscem do pływania. To jednak site tylko dla doświadczonych. Tutaj można wypożyczyć kajaki i wynająć przewodnika. Cena za wypożyczenie dobrego kajaku to 400 kr za dzień i nie warto oszczędzać.

Kolejna miejscówka dla zaprawionych to Lofoty, jednak trzeba być ostrożnym. Bardzo trudne warunki to norma i nie powinno się tu pływać bez sprawdzania warunków w okolicy gdzie planujemy pływać. Polecam miejscowość Reine na Lofotach. Kristoffer Vandbakk z którym pływałem na Lofotach ma dobry opis tych okolic tutaj. Możecie śledzić go również na instagramie.

 

Norwegia to nie tylko woda i fiordy co widać również na Twoim profilu na instagramie. Jakie   aktywności uprawiasz i co daje Ci największa satysfakcję?

Moją ogromną pasją, która daje niesamowite doznania i największą satysfakcję to kiteskiing (latawiec z nartami). Najlepsze moim zdaniem miejsce znajduje się w górach między Bergen a Oslo, gdzie są ogromne płaszczyzny i często stabilny wiatr. Oprócz tego jak każdy Norweg chodzę też na skitury lub splitboard. Żyję blisko z naturą, latem chodzę po górach i jeżdżę na rowerze terenowym (fatbike), który w Polsce nie jest zbyt popularny.

 

Jakie są Twoje cele i marzenia podróżnicze?

Poza Norwegią, która wciąż mnie zaskakuje chciałbym odwiedzić Grenlandię i Alaskę. Chciałbym też powtórzyć moją podróż na Islandię. Alaska i Islandia to wspaniałe miejsca na fatbike (rower terenowy) i packraft(mały, pakowny ponton). Z Podróży w g miejsca to planuję wyprawę do Argentyny, szczególnie interesuje mnie Patagonia. Niezwykła kraina skalistych szczytów, może wybierzemy się razem?

 

Nie musisz pytać 2 razy! Tomasz, dziękuję za rozmowę i widzimy się na norweskich fiordach.